– Otwieram – podbiegłam pod drzwi i zobaczyłam w nich Jorgę – Hej wejdź – Obudziłem cię? – Nie wstałam jakiś czas temu – zaprosiła go do środka gestem ręki – Myślałaś o Leonie? – Nie wiesz ja – popatrzyłam w jego oczy i odpłynęłam – Tini, Tini – machał mi przed oczami ręką
– Tak? – Słuchasz mnie – Tak? – mina „myślisz, że jestem debilem?” – no dobra nie – Dlaczego? – Za patrzyłam – W co? – Musimy chyba iść na śniadanie, ale muszę się przebrać – Nie zmieniaj tematu – Nie zmieniam za 30 minut mamy śniadanie, a ja chcę się przebrać – Dobra przyjdę po ciebie za 20 minut – pomachałam mu i wybrałam ciuchy. 20 minut później Ostatnie przejechanie błyszczykiem i słyszę pukanie.Jest już Jorgę
– Łał wyglądasz pięknie – Napatrzyłeś? To chodź – po ciągnęłam go za sobą. Kuchnia W kuchni był Ruggero Chloe i Belu oraz Leon. Chyba zdziwił ich widok nas razem. No nie dziwię się weszliśmy tam wyglądające jak para. Dzień dobry wszystkim – do kuchni weszła Izabela – gdzie Sofia? No właśnie, gdzie ona jest? – Gorzej się poczuła – o jejku.
Izabela my po śniadaniu z Tini pojedziemy do miasta – ty mój książę stop o czym ja mówię
– Dobrze tylko wróćcie na kolację – Jorgę tylko kiwnął głową – chodźcie już na śniadanie.
Jorge
Miałem już iść, ale zatrzymał mnie Leon.
– Coś się stało?
– Nie skrzywdź Martiny
– O czym ty mówisz? – okej robi się coraz bardziej dziwnie
– O tym, żebyś jej nie skrzywdził na kilometr widać, że jesteście zakochani. Zapamiętaj moją radę – odszedł. Dobra idę jeść śniadanie.
- Coś się stało?
- Nie czemu pytasz ?
- Bo widziałam jak rozmawiałeś z Leonem. Pokłóciliście się?
- Nie skąd taki pomysł? Tylko rozmawialiśmy a tera
jedz bo jedziemy do miasta
- Okej
Przecież jej nie powiem że rozmawiałem z Leonem o tym że nie mogę cię
skrzywdzić
**********************************************
Kolejny rozdział krótki . Ta historia będzie miała ok 20 rozdziałów z tego powodu że
sam film jest krótki półtorej godziny . To tyle następny rozdział dłuższy :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz