Przez całą drogę rozmawiałam z Chloe i Belu są naprawdę miłe
opowiedziałam im o sobie tak samo jak one Chloe jest fotografka, ale zajmuje się krawiectwem belu jest krawcową , makijażystką i fryzjerką. Właśnie dojeżdżamy do domu widzę tam Izabele.
Nie rozumiem o co chodzi dodałam dla was rozdziała #4 i go teraz już nie widzę więc w skrócie co działo się w #4
Martina jak wiecie ma wyjechać do Izabeli. Gdy dojeżdża na lotnisko dzwoni do niej Sofia. Zaczyna mówić jej milion rzeczy [ może i lepiej że rozdział zniknął] Gdy czas na odprawę zauważa przy samolocie Sofie I Leona.
To tyle było też dużo rozmów ale daruję je wam no to zapraszam do #5 który już jest na blogu
Hola Amigos przepraszam za moją nieobecność ale miałam małe problemy z internetem. Mało to za złe określenie wielkie nie mogłam włączyć zupełnie strony nic komplet dlatego nie było mnie kilka dni. Mam nadzieje że mi to wybaczycie . Takie małe info jeszcze że w soboty i niedziele nie będzie rozdziałów bo nie ma mnie w domu . Opowiadanie które teraz pisze będzie mieć ok.20 rozdziałów ale staram się je rozciągać jak najbradziej . Mam nadzieje że czytelnicy o ile są tu wybaczą mi nieobecność i wrócą do czytania. To do zobaczenia w kolejnym poście