Przez całą drogę rozmawiałam z Chloe i Belu są naprawdę miłe
opowiedziałam im o sobie tak samo jak one Chloe jest fotografka, ale zajmuje się krawiectwem belu jest krawcową , makijażystką i fryzjerką. Właśnie dojeżdżamy do domu widzę tam Izabele.
- Martina? – spytała mnie Belu.
- Tak
- Zachwalę Izabela pokażę ci pokój, a Jorge weźmie twoje walizki – kiwnęłam głowa, że rozumiem i zeszłam z auta.
- Tini jak dobrze cię widzieć, ale urosłaś jesteś piękna bardzo podobna do Mariji.
- Dziękuje
- Chodź pokarze ci pokój – weszliśmy po schodach na piętro.
- Izabela? Mogę cię o coś spytać?
- Tak proszę mów
- Czy to u ciebie zatrzymają się Leon i Sofia?
- Tak nie miałam wyboru ojciec Sofii sponsoruje festiwal, który odbędzie się za tydzień i wątpię w to że Leon o tym wiedział. Mam nadzieje, że nie jesteś zła?
- Nie w końcu masz prawo to twój dom. A czy jutro będę mogła oglądana z kimś okolice?
- Tak Jorge pójdzie z tobą – zatrzymałyśmy się – to tutaj twój pokój rozgość się o 18 jest kolacja.
- Dobrze dziękuje za wszystko.
Jorge
Opanuj się przecież ty jej nawet nie znasz. Nie możesz się w niej zakochać, a może jednak nie na pewno nie – zastanawiam się chodząc w kółko po pokoju. Gdy nagle usłyszałem pukanie
– Proszę – kogo niesie
– Mogę – już wiem kogo niesie anioła
– Tak. Coś się stało?
– Czy mógłbyś jutro ze mną pojechać i pozwiedzać okolicę? – ona jest taka piękna – słuchasz mnie?
– Tak oczywiście pojadę z tobą.
– Dziękuje ci bardzo. A która jest godzina
– Za 17:55, a co?
– Za chwilę kolacja
– No to chodź – pociągnąłem ją za mną.
Jadalnia
– Przepraszamy za spóźnienie
– Nic się nie stało – odpowiedziała Izabela
– A, gdzie Sofia i Leon? – tym razem spytała Belu
– Tu jesteśmy – przyszli jacyś brudni, a Sofia miała coś we włosach
– Co wam się stało – zapytała Izabela
– Mieliśmy długą drogę do przebycia, bo ktoś nas nie wziął.
– Mogliście zapytać – dorzucił swoje 5 groszy Rugg
– Sami mogliście się nas zapytać – Sofia jak co roku musi tu przyjechać ech
– Dobrze jedzcie już
– Dobrze – powiedzieliśmy wszyscy chórem
**************************************
Hola Amigos to właśnie 6 rozdziała. Podoba sie?
Mam nadzieję
Dużo myślałam nad nim
Mam nadzieję
Dużo myślałam nad nim
Jak tak to zostaw komentarz
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz