![]() |
| Dla lauruuuni :* |
- Federico nie pocałuje cię !
- Czemu ?
- Bo musimy pogodzić Tini i Leona.
- No wiem o tym, ale zdążymy przecież.
- Nie ! Ja idę do dziewczyn i za pół godziny masz być u nich.
- Po co ja wam ? - on naprawdę nie myśli.
- Ponieważ ty powiesz Leonowi co zaplanowaliśmy. Albo nie przyjdź z nim.
- Dobra
- Tylko nic nie mów Tini.
- No chyba wiem o tym ?
- Nie jestem tego pewna Fede, nie jestem.
- Dobra ja idę do Leona a ty do moich sióstr. Do zobaczenia-mi się zdaje czy on ma focha ?
- Pa
I wyparował. Ten człowiek mnie zadziwia.
- I co o tym myślicie
- Uważam, że to się uda.
- Ale wiecie o tym, że ona mnie jeszcze bardziej znienawidzi i również was.
- Oj nie przeradzaj
- Uda się, napewno.
- Dokładnie Fran
- A musimy wam coś powiedzieć - czyży obie były w ciąży ? - jutro wieczorem musimy obie wrócić już do krajów.
- Dlaczego ? Mieliście jeszcze zostać.
- Obowiązki nas wzywają. Maluchy też chcą już do domu.
- Rozumiem, ale jutro musimy wykonać cały plan, zanim pojedziecie.
- Tak, musimy wszystko mieć zapięte na ostatni guzik.
Akcja pogodzenie czas zacząć.
Violetta
- Będę za wami tęsknić
- My też kochana, ale zobaczymy się zaniedługo.
- Mam taką nadzieję.
- Zostawiamy cię w dobrych rękach, więc się nie martw.
- Dobrze. Jedźcie już, bo będę płakać
- Nie wolno ci kochanie. Buziaki pa.
- Pa
I dojechali. Zostałam tutaj z Lu, Federico i
tym kretynem. Nie chce nawet o nim myśleć.
- Pani
- Tak ?
- Księżniczka Ludmiła, prosi cię o spotkanie w ogrodzie przy wielkim drzewie.
- Dobrze. Mam nadzieję, że tam trafię.
- Napewno. a gdybyś jednak nie wiedziała to drogę do niego, wyznaczając różowe róże.
-Rozumiem.
- Za pozwoleniem - tylko kiwam głową.
Co ona może odemnie chcieć ?
Już się, boje co ona wymyśliła.
Czekam na nią ponad 10 minut i jej nadal nie ma.
Telefonu nir odbiera razem z Federico.
Nie rozumiem tych ludzi.
Sama kazała mi przyjść, a teraz pewnie migdali się, z moim bratem.
- Violetta ! - mój słuch mnie zawodzi czy ja naprawie słyszę Leona ? - Violetta poczekaj no.
- Nie będę z tobą rozmawiać.
- Chce cię przeprosić.
- Co ?! Ty masz gorączkę.
- Nie mam gorączki - okey czy tylko dla mnie to wydaje się takie dziwne ? - ale zabieram cię gdzieś.
- Ja nigdzie z tobą nie jadę.
- Nic ci nie zrobię. Obiecuję na włosy twojego brata.
- Ta ... To lepiej niech Fede już ucieka.
- No proszę.
- Okey. Pojadę z tobą nawrt nie wiem gdzie.
- Nie pożałujesz,a teraz chodźmy.
Jesteśmy na jakiejś łące ?
Co on odstawia ?
- Możesz mi powiedzieć co tu robimy ?
- Jesteśmy na łące. Nie widać ?
- Ale poco ?
- Przyjechaliśmy na piknik i na niespodziankę.
- Nie lubie niepsodzianek.
- Czemu ?
- Bo nigdy niewiadomo czego można się spodziewać.
- Mogę ci powiedzieć, że to miła niespodzianka.
- Powiedomy że ci wieże.
- No i dobrze. Teraz jemy.
Kiedy on rozłożył ten koc i skąd on miał jedzenie ?
Chyba jestem przemęczona tym wszystkim.
Muszę przyznać że Leon jest bardzo miły, uroczy, ma cudne dołeczki i te jego oczy, tak ładnie błyszczą ... Stop !
O czym ja myślę ?
Nie ja się w nim nie zakochałam. Nope !
-Tini !
- Co !?
-Od 5 minut nie reagujesz.
- Zamyśliłam się.
- Właśnie widzę. A teraz idziemto pi twoją niespodziankę.
- Okey
- To jest tylko parę kroków od naszego teraźniejszego miejsca.
- A powiesz mi co to jest ?
- Nie, bo sama zobacz - patrzę w miejsce które wskazuje mi Leon i to co widzę, przechodzi moje najśmielsze oczekiwania.
- Ty sobie żartujesz ? ...
Nie wiem co to u góry jest.
Rozdział jest pisany na telefonie, ponieważ kochan firma Multimedia zablokowała mi internet. Piszę na swoim internecie który
chwała bogu chodzi.
Buziaki ❤😘




Diana
OdpowiedzUsuńCudowny rozdział ❤
UsuńHistoria jest mega wciągająca i czytając chcę tylko więcej i więcej.
Uwielbiam twój styl pisania,po prostu cudo.
Coś mi się wydaje,że Violetta zakochała się w Leonie.
Jestem ciekawa jak dalej potoczy się ten wątek.
Rozdział jak zawsze cudo.
Cudowny
Wspaniały
Genialny
Czekam z niecierpliwością na kolejny rozdział;*
Diana
Miss Blueberry
OdpowiedzUsuńHej.
UsuńCudowny rozdział.
Dziewczyny zostawiły Tini samą.
Biedny Federico - Tini, jak wróci, to go ubije.
Leon zabrał ją na wycieczkę.
Piknik i...
Czyżby to miał być lot balonem?
Cudowny.
Pozdrawiam.
Miss Blueberry
Lauruuunia
OdpowiedzUsuńOO czy ja tu widzę dedykację dla mnie?
UsuńDziękuję bardzo <3
Wiem, że to dla mnie wplotłaś tu fragment Fedemiły, za co ci bardzo bardzo dziękuję!
Jeszcze ten gif, scena z mojej ulubionej piosenki za czasów Violetty.
Słodka ta ich randka, oby takich więcej
Wybacz, że dopiero teraz komentuje, ale cienko u mnie z czasem;(
Do napisania;*
Szalonaa
OdpowiedzUsuńHej kochana!
UsuńRozdział prefekt *.*
Czyżby Viola zakochala się w Leonie?
Jestem bardzo ciekawa co dla niej przygotował :)
Pisz szybko kolejny rozdział 😃
Buziaczki😘😘
Szalonaa❤❤❤
PS. Jeżeli masz ochotę to zapraszam do mnie :)