poniedziałek, 7 listopada 2016

OS-Następcy cz.2


W poprzedniej części :

- A gdzie księga zaklęć, księga dajcie mi ją. 
- Nasz sejf. Zamknięty niech mi ktoś pomoże-ja naprawdę nie rozumiem jak można z lodówki zrobić sejf ? - Tutaj jest. Skarbie chodź tutaj do mnie. Tutaj one nie zadziałają, ale w Auredonie już tak. Teraz twoja kolej pączuszku na nią.
- Auto czeka
- Teraz rozkręcamy imprezę. Tato choć już. 
- Przyszłość wolnego świata należy do ciebie Violetta. Nie z knoć tego
Violetta-misję czas zacząć. 




Violetta 
Maximiliano wracaj tu już ! Maximilano ! Niewdzięczny
Nie mam pojęcia,co się będzie tam dziać, ale boję się tego. Wiem, że moja matka będzie wiedziała o wszystkim. Prędzej czy później, ale nie mogę się tym na razie przejmować. Moją, a raczej naszą misją jest zdobycie różdżki.
- Pa

Czas jechać.
- Szakale na miejscu 
- Słodycze 
- Nie zachowujecie się jak dzieci. 
- My nigdy tak się nie zachowujemy prawda Diego ?
- Prawda. Powinnaś spróbować,są pyszne. 
- Jesteś jakaś blada Viola. Nachyl się.
- Nie. Przestań. Obmyślam plan.
- Ładnie to nie wygląda.
- Ej. Słone jak orzeszki, ale słodkie jak nie wiem co. 
- Weź pokarz-fuj. Maxi twoje zmielone w gębie żarcie nie wygląda zbyt apetycznie-Dawaj ciastko, a nie.
Dobra nie mam co,robić więc pobawię się jakimś pilotem. Jeden przycisk i odsunęła się szyba w limuzynie dzieląca nas a kierowcę drugi nic 
- Patrzcie. 
- Wrobili nas. Chcą nas zabić. (tutaj wyobraźcie sobie krzyk ).
- Czekajcie. 
- To jakieś czary 
- Ej. Czy te przycisk otworzył magiczną barierę ?
- Nie. Ten jest od magicznej bariery-złoty przycisk. Zapamiętać. - a ten od tego-aha zasunął nam szybę. 
- Okey. Ale ostro 


Krzyki, szum, orkiestra to ma być dla nas ?
- Dawaj to Diego !

- A jak nie to co ?!
- Po co ci to ?!
- Bo ty to chcesz ! - oni są gorsi od dzieci. 
Nagle wszystko ucicha i pojawi się Dobra Wróżka wraz z dwiema osobami. 
- Lu, Wróżka.
- Ja tylko sprzątam. Wstawaj.
- Tak u nas porządek jest ważną rzeczą, więc nie rób bałaganu.
- Siema piękna-ona jest niby piękna ?
Hehehe
- Witajcie w Auredonie. Jestem Dobra Wróżka.
- Ta Dobra Wróżka ? Czyli bibi-bobidi-du ?
- Tak bibi-bobidi. Dokładnie.
- Wow. Zawsze zastanawiałam się, jak Kopciuszek się czuł, gdy nagle wskoczył w tę bajkową sukienkę za pomocą twojej różdżki.
- To było 100 lat temu. Zapomnijmy o tym i żyjmy tym, co jest teraz.
- Cieszę się, że przyjechaliście jestem Leon.

- Książę Leon, a już za chwile ... - ma zbyt piszczący głos.
- Mi wystarczy książę-Lu naprawdę ? - Moja mama to Zła Królowa więc ja jestem księżniczką.


- Zła Królowa nie ma już królewskiego tytułu, więc ty też nie.





Hehe a to jest Lara.
- Księżniczka Lara. Jesteśmy razem prawda Leosiu ? - czy wy to słyszeliście Leosiu 
- Teraz Leon i Lara was oprowadzą. Drzwi do wiedzy są zawsze otwarte, ale bibliotek jest czynna w wyznaczonych godzinach i przestrzegamy ciszy nocnej.
Tak pa idź sobie. Na razie nie jesteś nam potrzebna. Ale ludzie jak można się aż tak uśmiechać ? Teraz czas na lipnego Leosia.
- Bardzo cieszę się, że już tu jesteście-Leoś podchodzi do Diego, ale ten go odtrąca. Dobrze.
Teraz do mnie. Gapi się jakby zobaczył ducha. Okey Lu mówiła, że jestem blada, ale chyba nie aż tak ?
- To naprawdę, niezwykły dzień-nadal się gapi-mam nadzieję, że zapiszę się na kartach historii - Maxi nie bądź pazerny podziel się z Leosiem- czekolada ? A nasze dwa światy znów się połączą.
- Oby był to też dzień, w którym łaskawie pokarzesz nam gdzie jest łazienka-jechaliśmy tu bardzo długo i muszę skorzystać. Okey ?
- Trochę przesadziłem ?
- Może trochę bardziej niż trochę - ej, ale ja na serio z ta łazienką.
- Nie ma to, jak pierwsze wrażenie.
- Hey jesteś córką Diaboliny prawda ? Wiesz absolutnie nie dziwię się twojej matce, że chciała zabić moich rodziców-a więc córka Aurory i Filipa mogłam się tego spodziewać-a moja mama to Aurora Śpiąca ...
- Królewna. Tak coś słyszałam-moja mama opowiadała mi te opowieść więc znam ją na pamieć-Ja za to dziwię się twoim dziadkom, że zaprosili wszystkich w królestwie a wyjątkiem była moja mama, na te głupie chrzciny. 
Hyhy było mineło.
- No. Hahaha.
- Okey, to może się przejdziemy ? Tak ? Ten budynek został zbudowany w roku 
1774 został przekształcony po koronacji mojego ojca w liceum.
Aaaaa-Maxi naprawdę boisz się tego pomnika ?
- Maxi, spokojnie ojciec postawił pomnik Bestii zmieniającej się w człowieka, żebyśmy pamiętali, że wszystko jest możlliwe. 
- A nie liniej ?
- Ma zakaz siadania na kanapie-Jezu weźcie mnie z stąd.


- Wow. Ten pokój jest niesamowicie ....
- Ohydny
- Koszmar nie ?
- Coś na okna by się przydało. Lu 
- Ta
- Od razu weselej. Chodźmy do pokoju chłopaków.
- Myślisz że, ich pokój jest inny ?

- Ludmiła, oczywiście że jest inny. Oni są chłopakami a my dziewczynami, więc raczej jest różnica.
- No tak nie pomyślałam. A wiesz gdzie jest ich pokój 
- Nie a ty ?
- Też nie, ale jakoś tam dotrzemy.
- Tak, pewnie.
- Czegoś szukacie ? - czyżby był to Leoś ?
- Niczego, zwiedzamy tak sobie.
- Jeżeli potrzebowałybyście  pomocy to pytajcie śmiało.
- Szukamy pokoju chłopków. Wiesz gdzie jest ? - o nie! Ludmiła straci jedno z lusterek.
- Tak. Musicie iść prosto, później na drugim skręcie w lewo i 4 drzwi po prawej stronie.
- Dziękujemy za pomoc.
- Nie ma za co. Muszę już iść, ale jak coś to wiecie gdzie mnie szukać.
- No pa.
- Ludmiła ! 
- No co, przynajmniej nam pomógł.


- Stracisz jedno lusterko.
- Nie tylko nie one.
- Nie marudź tak.
- Okey. To chyba tutaj.
- No to wchodzimy.
- Wow ! Mega pokój. Chcecie się zamienić ?
- Macie konsole ?
- Nie, ale różowe łóżka ?
- Nie ma takiej opcji.
- Ugh...
- Sory, ale nie lubię różu - a kto lubi ?
- Diego, co ty robisz ?
- Jak co robię ? Kradnę jak zwykle.
- Okey, tylko po co ?
- Viola, to jest tak jakbym kupował za darmo.
- Rozumiem, ale możesz to olać i wrócić do swoich skarbów trochę później, a teraz podbijemy świat.
- Brzmisz jak swoja matka - Lu o to mi chodzi
- Dziękuj.
- Ty masz swoje metody Violka, a ja mam swoje.
- Ej! Czy naprawdę muszę wam przypominać po co tu jesteśmy ?
- Dobra Wróżka blablabla różdżka blablabla.
- Nareszcie mamy szanse udowodnić naszym rodzicom, że jesteśmy coś warci. Udowodnić że jesteśmy źli, okrutni i podstępni. Tak ?!
- Tak
- Lu dawaj sprzęt.
- Lustereczko powiedz przecie, gdzie jest różdżka Dobrej Wróżki ? Dalej. Bliżej, bliżej, bliże, stój ! To muzeum.
- Wiemy gdzie to jest ?
- 4 kilometry stąd. 
- Prościzna 


- Ludmiła sprawdź lusterko.
- A co rozmazałam się ?
- Tak ale też przy okazji, sprawdź gdzie jest ta różdżka 
- Spoko. Tędy.
Jak oni się ślimaczą. W takim tempie nie dobiegniemy tam nawet za rok.
Jeszcze strażnik, ale z tego co już widzę, to on chyba śpi.
Widzę również kołowrotek mojej mamy.
- To jest kołowrotek twojej matki ? - a jemu co tak wesoło ?
- Jest magiczny, nie musi wyglądać strasznie. Kołowrotku kręć się dalej, ukłuj mą ofiarę w palec.
- No niezła akcja.
- Okey mam was dość. Ukłuj w palec aż do krwi, niech ofiara wiecznie śpi - działa. Brawo ja - I co nadal nie robi wrażenia ? Zamknięte.
- Do tyłu proszę.
- Zrób to szybko, zrób to w mig, bez dotykania otwórz drzwi. Sory Diego.
- Mama
- Ojciec
- Już nigdy nie zapomnę, o dniu matki.
- Dobra różdżki nie ma spadamy. 
(Tutaj daruje sobie te piosenkę i wypowiedzi Diaboliny )
- Różdżka 
- Diego nie ! Czekaj! Stój ! - Brawo włączyłeś alarm - Szybko !
- Tak ... To jakiś problem w obwodzie A7. Tak pozdrów żonę.
- Maxi !
- Nie ma za co !
- Brawo Diego. Przez ciebie jutro idziemy do szkoły.

Dzień dobry, dobry wieczór kiedykolwiek to czytacie.
Udało mi się napisać 2 część a będzie ich 5,6 nie wiem
zobaczę jak będę piać i pozbywać się nie potrzebnych dialogów które są niezbyt 
interesujące w filmie :)
Rozdział w czwartek :)
Dziękuje za prawie 3 tyś wyświetleń :)
Kocham was :*



8 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Po prostu cudo *-*
      Uwielbiam twój styl pisania ❤
      Historia jest mega wciągająca i już nie mogę doczekać się kolejnego rozdziału.

      Diana

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Hej!
      Cudoo *.*
      Pisz szybko nexta 😃😃
      Buziaczki 😘😘
      Szalonaa❤❤💙
      Ps. Sorki,ze tak krótko 😭😭

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Hej.
      Przepraszam, że dopiero teraz komentuję,
      ale miałam dużo nauki.

      Co do tej części one shot'a:
      Cudowna!
      Nie mogę doczekać się kolejnej cudownej części.
      Perełka.

      Pozdrawiam.
      Miss Blueberry

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Fajnie, że akurat Ludmiła wciela się w rolę córki złej królowej, jakoś pasuje mi do niej. Violka jako Mal tak średnio, jestem przyzwyczajona do jej delikatnego wizerunku, ale to miła odmiana!
      Akcja zaczyna się rozkręcać, więc czekam na nexta;*

      Usuń

By: Marlene