czwartek, 21 lipca 2016

Rozdział #19

Martina 
Muszę wywrócić całe życie do góry nogami. Poznać samą siebie. Po prostu odkryć kim jestem
- Chce wam przedstawić wyjątkową osobę. Jest  wzorem dla wielu młodych osób :TINI Siempre Brillarás !!! (Jak coś to nie ma tam Caio. Jeżeli tamta
wam nie pójdzie to macie tutaj)




Po zakończonym występie zawolam na scene wszystkich moich przyjaciół nawet Sofie.
 Ukłoniliśmy się do publiczności i zeszliśmy ze sceny. Pewnie wiele myśli że to koniec ale nie dopiero teraz wróciłam.
 Jestem starą Martiną której muzyka dawała szczęście , siedzącą z przyjaciółmi godziny w studiu. Lekcje z Pablo i Angi. Wiecznie złym Gregorio i nieogarnietym Beto oraz Antonia Antonio to właśnie on nauczył nas najwięcej.
 Zmarł ale zawsze pozostanie w naszych sercach.
Ile jeszcze jest
przed nami
dni miesięcy
oraz lat,
bo my przecież
w sercu mamy 
ten nasz świat.

Może czasem 
smutek niesie,
troski czoło
nam okrywa,
ale każda w nim chwila
życiem bywa.

Które składa się
w przeróżne losu
zdarzeń,
ważne byś
potrafił stworzyć
swą krainę marzeń...
Tak właśnie było z Antoniem ale wiem o ty że teraz jest ze mnie dumny. Tak o tym myśląc szłam do domu Izabeli. Jutro wyjeżdżam
- Tini gdzie byłaś?
- Poszłam się przejść. Coś się stało ?
- Nie a właściwie tak 
- O co chodzi ?
Jorge 
- Dzwoniłem do swojego Menagera i powiedziałem że jestem gotowy wrócić - w tym momencie Tini rzuciła mi się na szyję
- Tak się ciesze że jedziesz ze mną
- Miał bym cię puścić samą żeby ktoś cie mi zabrał ? Chyba żartujesz
Następny Dzień
Dziś wyjeżdżamy. Tak się ciesze bo będziemy pracować z Tini w jednym miejscu. Ja nagram płytę a ona ją skończy. Jutro odbędzie się rozdanie nagród. Dlatego też tam idę
Trudno postanowiłem wrócić więc wszystkie imprezy muszę zaliczyć.

*********************
Taki rozdzialik przedostatni i wakacje od bloga
pojawi się post na ten temat
i ANKIETA musicie głosować ponieważ narazie będzie chyba
księżniczka Violetta i książe Leon
Buziak

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

By: Marlene