Violetta.
Co za cham!
Co on sobie myśli? Że może wszystko. To się grubo myli.
Jeszcze mówi mi, że gdyby, nie on to byłabym pośmiewiskiem. Cham, dupek, debil, idiota, świnia i egoista. Dobra przestaje o nim myśleć. Dopiero teraz zrozumiałam, że na. Sobie ubrania z wczoraj. Muszę wziąć kąpiel, żeby, pozbyć się bakterii z jego łóżka. Nie wiadomo co on tam robił. Wchodzę do mojej komnaty, i widzę czekającą służbę.
– Pani – cz one nie mogą darować sobie tych ukłonów?
– Przepraszam, że, dopiero teraz przyszłam
– Nie martw się pani. Przygotowałam ci kąpiel.
– Czytasz mi w myślach Laura – tę jedynie uśmiecha się ciepło, i otwiera mi drzwi.
Wchodzę do łazienki, zamykając drzwi na klucz. Jeszcze mówi mi, że gdyby, nie on to byłabym pośmiewiskiem. Cham, dupek, debil, idiota, świnia i egoista. Dobra przestaje o nim myśleć. Dopiero teraz zrozumiałam, że na. Sobie ubrania z wczoraj. Muszę wziąć kąpiel, żeby, pozbyć się bakterii z jego łóżka. Nie wiadomo co on tam robił. Wchodzę do mojej komnaty, i widzę czekającą służbę.
Ściągam z siebie brudne
ubrania i bieliznę. Swoją drogą muszę to spalić, bo się jeszcze czymś zarazę.
Camila – Leon co ty odstawiasz? – Co wy chcecie? – Co ty powiedziałeś Tince? – To nieistotne – Dobrze wiesz, że muście się zaprzyjaźnić przed, ślubem – Wiem o tym, okey? Ale to ona zaczęła – Masz ją przeprosić. JASNE!? – tak Lu ma czerwone dni (?) – Dobra Lu spokojnie. Przeproszę ją i będzie, Git? Tak? – Będzie. Masz 2 miesiące na to, aby, Tini się w tobie zakochała – Wiem to
Wchodzę do gorącej wody. Tego właśnie było mi trzeba. Teraz to tylko mój czas.
Relaks. Coś, co kocham. Po godzinnej kąpieli, postawiam wyjść z wanny.
Relaks. Coś, co kocham. Po godzinnej kąpieli, postawiam wyjść z wanny.
Staję na chłonnych płytkach i przechodzi mnie dreszcz. Staję na chłonnych
płytkach i przechodzi mnie dreszcz. Szybko owijam się w ręcznik i staje na dywaniku przed toaletką. Zakładam czystą bieliznę i odkładam ręcznik na bok.
Teraz czas na sukienkę. Mam do wyboru 3 : białą i futerko,
granatową ze złotymi wstawkami
lub różową.
Postanawiam wybrać jednak tą 1.
Na koniec robię delikatny makijaż i związuje moje włosy do ramion.
Gotowa wychodzę z łazienki. Na stole czeka n mnie śniadankiem. Mówiąc prawdę nie chce mi się jeść, bo mam kaca. Więcej się tak nie opije.
Ciekawi mnie jak Lu się trzyma. Zajrzę do niej później. Może wyjdę z nią, do ogrodu. Wiem, że mają tu piękne róże.
Po 15 minutach jestem najedzona i nawodniona. Gdy już mam wychodzić do komnaty wchodzi Zbyszek
– Pani – kłania się na co ja, piorunuje go wzrokiem – Zapomniałem, wybacz
– Nic się nie stało. O co chodzi?
– Książę Federico cię prosi
– Shit…
– Prosi o najszybsze przyjście do niego
– Już idę.
Okey ide, na spotkanie z diabłem.
Fede wie co my wszystkie wczoraj, robiliśmy.
Wchodzę do komnaty mojego ''braciszka'' wyczujcie ten sarkazm.
Widzę : Lu, Cami, Frań i Leona!?
– W końcu jesteś
– Oj nie przesadzaj
– Mogę wiedzieć, co wy wczoraj robiłyście?
– Znasz odpowiedź – mówi za nas Frań
– Chciałyśmy się odstresować – teraz z kolei mówi Lu
– Ja i Frań nic, nie piliśmy – mówi rudo włosa.
Wszystkie oczy kierują się na mnie
– Nie wypowiem się na ten temat
– Dlaczego?
– Dopóki ten cham tu jest – domyślacie się o kim mówię?
– Chodzi ci o…
– O Leona
– Co ja ci zrobiłem?
– Dobrze wiesz co – sycze w jego stronę
– Nie wiem…
– Twoje odzywki rano
– A to…
– Ja stąd ide. Pa, pa – posyłam im buziaka i wychodzę.Camila – Leon co ty odstawiasz? – Co wy chcecie? – Co ty powiedziałeś Tince? – To nieistotne – Dobrze wiesz, że muście się zaprzyjaźnić przed, ślubem – Wiem o tym, okey? Ale to ona zaczęła – Masz ją przeprosić. JASNE!? – tak Lu ma czerwone dni (?) – Dobra Lu spokojnie. Przeproszę ją i będzie, Git? Tak? – Będzie. Masz 2 miesiące na to, aby, Tini się w tobie zakochała – Wiem to
*******************************
Hola!!!!
Jak tam, w nowym tygodniu ?
U mnie... źle
3 sprawdziany i 3 kartkówki, oraz pytanie
ustne.
Tak...
Podoba się?
Komentujcie, bo dajecie mi wielką
Motywację :)





Ale się porobiło, kłótnia między przyszłymi małżonkami, zapowiada się burzliwy związek haha
OdpowiedzUsuńNie jestem jakąś szczególna fanką Leonetty, za to bardzo chętnie poczytam coś więcej o Fedemile;*
Do napisania;*
Jeju😍😍
OdpowiedzUsuńWitam.
OdpowiedzUsuńJestem tu nowa.
Świetnie piszesz.
Zostanę tutaj na dłużej.
Cudowny rozdział.
Leon ma dwa miesiące, by Tini się w nim zakochała...
Jak na razie to mu nie wychodzi.
Ona go po prostu nie cierpi...
Śliczny.
Zapraszam do siebie.
leonetta-love-me-forever.blogspot.com
Pozdrawiam.
Miss Blueberry