czwartek, 8 września 2016

01.| Nawet go nie znasz idiotko !!!

Violetta 
- Oj. Nie przesadzaj - powiedziałam przewracając oczami 
- Ja nie przesadzam. Tylko ty nie masz męża .... 
- I Federico nie ma żony
- Ale ma narzeczoną. Znajdziesz na balu męża
- Ale ja tam nie chce iść Fran. Jak mam się zachować , jak iść , co powiedzieć - czy oni nie rozumieją że ja nie chce iść przez 14 lat nie wychodziłam za mur pałacu 
- Violu będziemy tam z tobą 
- Tak ty będziesz z Thomasem i Alexem a Cami z Brodwayem i Julią , Fede z Luśką
- Zostaje ci Leon lub Victoria - Coś jest na rzeczy. Fran się denerwuje i nerwowo rozgląda po pomieszczeniu
- Leona nie znam i nie chcę znać a Victoria to Victoria szalone dziecko przepełnione energią
w dużym stopniu   
- Oj nie przesadzaj. Pakuj się bo jutro jedziemy 
- Uhg. Okej niech ci będzie
- To ja lecę - wyszła a raczej wybiegła z mojego pokoju 
Ona coś wie czego ja nie wiem. Pewnie teraz myślicie że coś ze mną nie halo ale nie.
Spędzałam z Fran każdą chwilę. 
Znam ją, Cami, Fede oraz Lu jak własną kieszeń. Ja nie dramatyzuje. Nie tylko ona jest dziwna ale cały pałac ! Nie wiem o co chodzi ale się dowiem.
Z moich rozmyśleń wyrwało mnie pukanie 
- Wejść ! - mówię wnerwiona
- Pani - powiedział Zbyszek ( o nim będzie w notce bo to zabawne skąd on tu się znalazł )
- Co się stało ?
- Król pragnie cię widzieć po tym jak się spakujesz
- Wiesz co chce ? - Pokręcił tylko głową 
- Za pozwoleniem 
Ojciec chce się zobaczyć. Czyli ma interes. Nie myślcie że go nie kocham. Bo tak nie jest ale wiem że jeżeli chce się zobaczyć to coś jest na rzeczy. Ugh co ja tutaj mam 
wszyscy kłamią lub czegoś pragną. ~ Widzisz nie potrzebują cię ~ mówi moja 
podświadomość.
Ale to nie prawda ? Co nie ?
Ale wróćmy do sprawy z Fran. Ostatnio mówi mi cały czas o tym Leonie. Zakochała się ? Nie przecież na męża i syna. Ale muszę wam powiedzieć że
jest on całkiem seksowny ~ Nawet go nie znasz idiotko ~ czy tylko moja wewnętrzna bogini do mnie przemawia czy do was też ?
Ale jeżeli mam wybrać towarzystwo jego lub Victori to wole jego.
Okej muszę się spakować i iść do ojca. Dam rade co nie ?
Francesca 
Ona mnie powiesi wiem o tym. Nie ona będzie mnie torturować będzie
 to dla niej frajda. Nienawidzę kłamać a w szczególności jej. 
Jak się dowie o tym to będzie źle bardzo źle. 
Stracę jej zaufanie.Znienawidzi mnie.
Bezradnie opadłam na łóżko. I zaczęłam myśleć nad tym wszystkim.

               *************************
Hej kochani. Oto 1. Jestem przeszczęśliwa. Niedziwcie się. Okej. Wiem że nie komentujecie choć 
pojawiło się komntatorek. Ale pisanie jest moim hobby. 
Okej tyle biadolenia.
Więc mamy zamek rok 2016
Mamy dwa rody królewski : Castillo i Verdas. 
Fiolka po raz pierwszy od 14 lat wyjdzie na zewnątrz.
O co chodzi Fran ?
Dowiecie się tego w następnych rozdziałach
A teraz o Zbyszku. Więc skąd pomysł na niego ?
Pomysł z bloga Domci ( Leonetta - Bo słowo kocham trzeba udowodnić ) Tam Zbyszek był
menelem , mieszkał na przystanku , miał 2 córki z Megan Fox. 
I tak zakochałam się w tej postaci że postanowiłam go
umieścić ( w innej wersji ) jako sługę Vivi. 
Następny rozdział w następy czwartek.
Buziaki 

3 komentarze:

  1. Fran jak nic będzie bawiła się w swatke. W końcu ktoś musi ich zeswatać, a V nie wychodzi z zamku :)
    Świetny.
    Nie chce cię urazić, tylko pomóc.
    Popracuj troszkę nad składnią zdania iinterpunkcją :*
    Nie jest źle, ale dlaczego nie może być lepiej?

    Maddy ❤

    PS. Niekiedy mogę zostawić po sobie tylko uśmiech bądź serduszko, ale wiedz wtedy, że czytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem moja interpunkcja jest okropna :)
      Ale staram się poprawić dla ciebie :*

      Usuń
  2. Cudowny rozdział
    Bardzo mi się podoba :)
    Widać poprawę z pisaniem, bo poprzednie opowiadanie było w gorszym stanie
    Fran chce zeswatać Viole z Leonem. Alleluja
    Ta nie wychodzi chyba, że ewentualnie do ogrodu królewskiego
    Jak ja kocham czasem przenieść do innego świata czytając o rzeczach nie możliwych
    To fajna zabawa, bo świecie książek może się wszystko zdarzyć
    Księżniczki i książęta nawet dla szesnastolatki nie są za stare.
    Taki książę jak Leon to skarb *.*
    Czekam na kolejny rozdział :**
    Zapraszam do mnie w wolnej chwili
    www.magic-love-leonetta.blogspot.com
    Buziaczki :*

    Patty;*

    OdpowiedzUsuń

By: Marlene