czwartek, 13 października 2016

05. | Tinuś się zakochała


Ludmiła
Następny dzień
Wieczór
– No tio Violu mow kito ci się podola?

 Byłyśmy już nieźle wstawione.
Okey ja i Vivi, a tamte cytuje uwaga „My mamy dzieci nie będziemy dawać im złego przykładu”.
Ja tu w planach mam się wybawić jak za starych lat, a one… Szkoda słów
– A wiece jest se jeden
– Uuu Tinuś się zakochała – powiedziała rudowłosa 
– Tym razem muszę się zgodzić z tobą Cami. A zdradzisz na. jego imię ?
– Niet. A o cio chodzi z Tini?
– No wiesz to skrót od twojego drugiego imienia
 Martina, więc Tini – Uśmiechnęła się Camila
– Okey nie wchodze w szczegóły, aje jestem padnieta, a wy?
– Ja tez. Chybia napisze do Fedie, żeby po mnie pzysedl
– Nie dzwon po niego bedzie się drzec, że pilyśmy – lamentowała Tini, ale musze się z nią zgodzić.
Fede jest na tym punkcie lekko przewrażliwiony 
co ja mówię jest bardzo przewrażliwiony.
Pamiętam jak kiedyś opiłyśmy się wszystkie czery to Fede nie odzywał się do nas miesiąc.
 – Tak macie rację, a pamiętacie jak zrobiłyśmy sobie tatuaże?
– Tak pamiętam najbardziej był zly na ciebie Flan.
– Oczywiście, że pamiętam. To może my was odprowadzimy
– Niet same pójdziemy – powiedziała wstając Tini
– Pomóż mi!
– Daj rękę
– Pia, Pia.




Leon
Pałac
Idziemy właśnie po korytarzach zamku i widzimy pijaną Ludmiłę i Violette
– Fede ty widzisz to, co ja?
– Tak. Zabije je wszystkie
– Spokojnie. Niech się wytłumaczą.
– O Feduś i Lajon. Co to rozbita? – nie wiem jak można się tak opić. Śmieją się i ledwo stoją na nogach
– Federico może lepiej zaprowadźmy je do pokoi?
– To chodźmy.
– Raczej. Do jutra muszą być trzeźwe
Lecz my to my tak? Więc znając nas musieliśmy się pokłócić o to, który którą bierze. Wypadło, że ja biorę Violette, a Fede Lu.
– Jak coś to tu nic się nie stało
– Okey Fedusiu.
– Nie lubię cie Leosiu - Fede poszedł z Lu na rękach do jej komnaty, a mi została Viola
– Leo
– Tak ?
– Wies, podobas mi sie. I chce abyś, był moim mezem.
Przespij sie ze mnom. Będzie fajne 
- Porozmawiamy jutro
Violetta
Następny dzień
Moja głowa. Boże nigdy więcej tyle nie pije. Otwieram powoli oczy i widzę że nie jestem w swojej komnacie. Co ja znowu zrobiłam ?
– Księżniczka się obudziła 
Odwracam głowę w stronę głosu i widzę Leona
–  Gdzie ja jestem ? Co tu robisz ? I co mi zrobiłeś ? - syczę w stronę
– Violu spokojnie, nic ci nie zrobiłem
– Jesteś chamem 
– Wiesz, to ty mi wyznałaś miłość
– Co !? - zaraz halo o co chodzi 
– To co słyszysz. I też że chcesz, się ze mną, przespać
Nie no to są żarty. Ze wstydu chowam głowę pod, kołdrę. 
– Wiesz, następnym razem chyba, to wykorzystam.
– CO !? 
– Chcesz się ze, mną przespać więc następnym, razem to wykorzystam. - wstaje szybko z łóżka
– Jesteś chamem 
Wychodzę trzaskając drzwiami za sobą 

********************************
Wróciłam !!!
Znowu ta najęta histeryczka. 
Jestem nią zgodzę się z tym. 
Jestem taka szczęśliwa. Tini w Polsce, ogłoszenie jej trasy.
No po prostu umieram :)
Przepraszam że w tamtym, tygodni nie pojawił się rozdział, ale wrócili moi rodzice
i było zamieszanie. 
Mam nadzieję że mi wybaczycie.
Buziaki :*

3 komentarze:

  1. Ohohoo Viola pokłóciła się z Leonem. Ciekawe na jak długo. Może ona się wreszcie do niego przekona?
    W końcu kiedyś będą małżeństwem :)
    Dziewczyny się upiły. Ojj nie ładnie.
    Cudowny.

    Maddy

    OdpowiedzUsuń
  2. Trafiłam tu w sumie przez przypadek, ale twoja historia wydała mi się ciekawa i w końcu przeczytałam całą.
    Oryginalny pomysł, poczułam się jakbym czytała taką serię książek o księżniczkach, nie pamiętam nazwy, ale każda była o innej księżniczce. Tutaj jest podobnie haha
    Fedemiła absolutny goal <3
    Jeszcze nigdy nie spotkałam się z podobną historią, plus za pomysłowość!
    Zapraszam do mnie w wolnym czasie;*

    OdpowiedzUsuń

By: Marlene